Najlepsza metoda depilacji dla młodej dziewczyny

Podczas wakacji bardzo dużo czasu spędzam, opalając się w przydomowym ogródku lub na plaży, jednak zakładam również krótkie spodenki i spódnice, a także bluzki na ramiączkach, jednak w okresie dojrzewania na moich nogach oraz pod pachami pojawiły się małe włoski, które niestety wpłynęły bardzo niekorzystnie na moje samopoczucie, dlatego też postanowiłam się ich pozbyć. Przeszukując bardzo dokładnie różne strony internetowe, a także czytając gazetki z poradami dla nastolatek, poznałam kilka metod depilacji, które zdecydowałam się wypróbować. Która okazała się najlepsza?

Maszynka do golenia

Pierwszą metodą depilacji, na którą się zdecydowałam, jest pozbycie się niechcianego owłosienia przy użyciu maszynki do golenia. Wybierając się zatem do drogerii, postanowiłam kupić jednorazową maszynkę do golenia oraz specjalną piankę, która ułatwiła cały proces golenia.

Jeśli chodzi o efekty, to włoski dosyć szybko zniknęły z powierzchni mojej skóry, jednak nie wszystko przebiegło zgodnie z planem, ponieważ w kilku miejscach pojawiła się krew. Niestety maszynka była zbyt ostra, a moje umiejętności posługiwania się nią okazały się zbyt małe. Pomimo tego, iż depilacja trwałą dosłownie kilka minut, to niestety po kilku godzinach włoski zaczęły znów się pojawiać, dlatego też postanowiłam wypróbować inny sposób.

Pęseta

Trafiając przez przypadek na jedną ze stron internetowych, przeczytałam post jednej dziewczyny, która napisała, że pozbywa się włosków, wyrywając je pęsetom, dzięki czemu przez kilka dni ma się spokój. Postanowiłam wypróbować ten sposób, jednak wyrywanie włosków zajęło mi kilkadziesiąt minut, a do tego strasznie bolały mnie ręce, oczy oraz kręgosłup.

Faktycznie przez kilka dni na ciele nie było włosów, jednak ta metoda depilacji niezbyt przypadła mi do gustu z uwagi na ilość czasu, którą należy poświęcić na wyrywanie.

Pasta cukrowa

Ostatnią metodą, którą postanowiłam wypróbować była depilacja przy użyciu pasty cukrowej, która okazała się najlepsza. Pastę cukrową postanowiłam przygotować w domu, ponieważ miałam akurat pod ręką wszystkie niezbędne składniki, czyli cukier, sok z cytryny i wodę.

Zamiast specjalnych pasków użyłam starych dżinsów, które sprawdziły się idealnie. Włoski wyszły ze skóry wraz z cebulkami, a sam zabieg zajął kilkanaście minut. Skóra od razu stała się gładka, a włoski pojawiły się dopiero po tygodniu, dzięki czemu ta metoda depilacji zagościła w moim domu na dłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *